Follow my blog with Bloglovin

wtorek, 21 kwietnia 2015

"Po co?"

"Właśnie teraz nadszedł Twój czas! Nadeszła pora na zmiany! Masz dość nudnego i monotonnego życia? Dobrze trafiłeś, dam Ci kilka praktycznych porad na temat, jak ruszyć z miejsca i wziąć życie we własne ręce!"

Brzmi znajomo? Podejrzewam, że tak, bo gdzie nie spojrzeć, zewsząd atakują Nas bannery i reklamy wszelakich speców od rozwoju osobistego, sprzedaży, reklamy, odchudzania.. A wszystko to w imię poprawy standardu Twojego życia. I siedzi taki człowiek, przygląda się tym reklamom, czyta opinie ludzi, którzy skorzystali z tego typu kursów i szkoleń. I ma w głowie mętlik. Bo w sumie, skoro Stefanowi ze Szczecina udało się pomnożyć swoje dochody w przeciągu 3 miesięcy, to może i mnie się uda?

I wszystko jest w porządku, jeśli ludzie decydują się na zmianę stylu życia w wyniku ich świadomej chęci. Ale problem zaczyna się w momencie, kiedy robi to wbrew sobie, wyłącznie po to, aby nie odstawać od reszty znajomych, "bo to teraz taka moda".
I marnuje człowiek czas i pieniądze, czując w środku, że to co robi, jest bez sensu, ale brnie dalej, pchany chęcią zaimponowania innym. Jednak dziwnym trafem, szczęście i spełnienie, obiecywane na początku szkolenia, nie przychodzi..

A to dlatego, że impuls do wniesienia zmian w swoje życie, zawsze powinien iść od wewnątrz. Tylko taka zmiana będzie w 100% wartościowa. Co z tego, że jakaś sytuacja życiowa może zmusić Cię do zmiany swojego postępowania, nawet jeśli zdaniem ogółu, jest to zmiana na lepsze, skoro Ty sam wcale tego nie czujesz.


Zaczynem zmian, powinno być postawienie sobie pytania "Po co?". Wszystko sprowadza się do intencji, do tego, co chcesz osiągnąć. Jeśli odpowiedzią na pytanie, będzie "Bo tak czuję, chcę sprawdzić, jak to będzie", śmiało, ruszaj z tematem. Ale kiedy poczujesz zgrzyt i wątpliwości, wtedy warto się zastanowić. William Shakespeare pisał:

"Sobie wiernym bądź, a stanie się jak po nocy dzień iż drugiemu się nie sprzeniewierzysz"

Warto mieć te słowa na uwadze. Mimo, że napisane niespełna 500 lat temu, nadal pozostają aktualne.

A co Wy o tym myślicie?

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Chcę być fajny! Tylko jak?

Zastanawiałeś się dlaczego wokół niektórych ludzi gromadzi się spora grupka osób, zawsze mają towarzystwo i większość chce z nimi przebywać, podczas gdy Ty nie cieszysz się taką popularnością? 
Pewne cechy Twojego charakteru determinują to, jak jesteś odbierany przez innych, czy jesteś dla nich atrakcyjny do tego stopnia, ze chcą przebywać w Twoim towarzystwie. I chociaż fundamentalne aspekty osobowości tworzą się w dzieciństwie i latach młodzieńczych, nie znaczy to, ze jesteś skazany na bycie samotnikiem przez resztę życia. Oto kilka podpowiedzi, które mogą pomóc Ci w tej przemianie.

1. Bądź sobą - maski są fajne na balu karnawałowym, albo maskaradzie. Jeśli chcesz zaskarbić sobie przychylność innych, nie możesz oprzeć tego na iluzji, jaką sprzedajesz, bo prędzej czy później sam zmęczysz się udawaniem. Najlepiej od razu postawić na naturalność. 


2. Znajdź swoje hobby - nie trzeba od razu brać udziału w nielegalnych wyścigach samochodowych. Coś, co sprawia Ci frajdę, co pochłania Ciebie całego. Wbrew pozorom nawet zbieranie znaczków może być interesujące. Wszystko zależy, jak przekażesz to innym ;).


3. Uśmiechaj się - po prostu, bo jest ładna pogoda, bo zobaczyłeś jakąś zabawną sytuację. Każdy chce przebywać w towarzystwie uśmiechniętych osób. To naprawdę fajna sprawa! 


4. Używaj słowa "Dziękuję" - często. Uprzejmość jest w cenie. Zwłaszcza teraz, kiedy obserwujemy zanik przejawów takiej zwykłej, prostej uprzejmości.


5. Pomagaj - bezinteresownie. To daje satysfakcję a dodatkowo zyskujesz wdzięczność osoby, której pomagasz.


6. Słuchaj innych - czasami nie warto na siłę forsować swojego zdania. Skoro ktoś coś mówi, z pewnych względów uważa, ze jest to istotne dla sprawy. Zyskasz szacunek drugiej osoby dając znać, że jej słuchasz. 


7. Przyznawaj się do błędów - każdy popełnia błędy, ale przyznanie się do nich często jest o wiele trudniejsze. Dla niektórych cięższe nawet od wzięcia 100 kg na klatę. Wbrew pozorom przyznanie się do błędu jest oznaką siły. Siły, która pokonała własne ego. To wzbudza szacunek.


8. Zauważaj sukcesy innych - każdy pragnie uznania. To zupełnie ludzkie i bardzo silne pragnienie. Umiejętność szczerego cieszenia się z sukcesów innych jest niezmiernie ważna w kontekście budowania szczerej i trwałej relacji. Przecież Ty tez chcesz, żeby inni widzieli, ze Tobie się udało! Więc nie pozostawiaj sukcesów innych bez echa.


9. Nie powiem źle o nikim, a będę mówił wszystko dobre, co wiem o każdym - To słowa Beniamina Franklina, wybitnego dyplomaty amerykańskiego. Zapytany o swój sukces w dziedzinie zjednywania sobie ludzi, powiedział, że tak naprawdę otwarta krytyka, bardzo rzadko przynosi spodziewane rezultaty. Dlatego unikaj mówienia złych rzeczy na temat innych. Ludzie z klasą tego nie robią. 


10. Bądź miły - to co dajesz innym, prędzej czy później wróci do Ciebie. Warto być uprzejmym.


11. Wspieraj - daj znać innym, że mogą na Ciebie liczyć.


12. Dotrzymuj danego słowa - jeśli nie jesteś pewien, czy możesz spełnić obietnicę, nie deklaruj, że zrobisz daną rzecz. A jeśli już się do czegoś zobowiążesz, wypełnij zobowiązanie.


13. Odpisuj na wiadomości - Chyba nikt nie lubi, jeśli pozostawia się pytanie bez echa. Dlatego odpowiadaj na pozostawione wiadomości. Jest to przejaw szacunku dla rozmówcy. 



To z grubsza tyle. Pamiętaj, ze to tylko wskazówki. Z pewnością jest więcej rzeczy, które sprawią, że ludzie będą chcieli z Tobą przebywać, więc szukaj własnych odpowiedzi i sprawdzaj, jakie przynosza skutki. I pamiętaj, że nie warto udawać kogoś innego. Wielu ludzi chce upodobnić się do swoich idoli, a tak naprawdę nie zdają sobie sprawy, że wybierając bycie czyjąś kopią, tracą szansę na bycie oryginalną, pełną wersją Siebie!
Nawet nosząc kolorowe skarpetki :).


Macie coś do dodania od siebie?

sobota, 18 kwietnia 2015

Rodzina

Wiecie po czym poznać dobrą rodzinę? 
Kiedy po przyjściu jednego z jego członków, reszta przychodzi, aby się z nim przywitać.









poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Cztery pory... związków?

O ile każdy człowiek zdaje sobie sprawę z następujących po sobie pór roku i tego, co z sobą przynoszą, tak niewielu ludzi wie, że każdy poważny związek ma swoje fazy.
Wiosna





Wiosna, wszystko budzi się do nowego życia. Kwiaty rozkwitają, ptaki wracają, promienie Słońca coraz mocniej przygrzewają. 
Tak samo jest, kiedy poznaje się nową osobę. Zaciekawienie i fascynacja sprawiają, ze nie możesz doczekać się kolejnego spotkania. Podwyższone tętno na widok nowej wiadomości i długie rozmowy sprawiają, ze zaczynasz się wkręcać w kontakt z nowo poznaną osobą. Etap, w którym się poznajecie, można porównać do WIOSNY, w której wasza relacja zaczyna się przebijać przez jeszcze lekko zmarzniętą ziemię, niczym delikatna łodyga krokusa.




Lato

Później, kiedy pierwsze emocje już okrzepną, pojawia się kolejna faza: LATO. 
Poznaliście się trochę, jest gorąco, spacery za rękę, namiętne pocałunki, spacery o zmroku, wspólne imprezy, chcesz cały czas być przy tej drugiej osobie. Próbujecie razem nowych rzeczy. Jest po prostu zajebiscie! Tak, jak zawsze chciałeś, to jest to! O to chodzi! To jest najgorętszy etap związku. Najbardziej przyjemny.
Czasem przychodzą burze, jak to w lecie, ale zawsze się godzicie, bo przecież jest Nam razem tak dobrze. To jest jedna z części składowych tego etapu, najzupełniej normalna i nie ma w tym nic dziwnego czy złego. 
Jesień



Wiadomo, ze lato się kiedyś kończy, a po nim następuje JESIEŃ. Jest to faza krzepnięcia, stygnięcia, "STABILIZOWANIA" związku. Kiedy nacieszyłeś się tą drugą osobą, zauważasz, że istnieje coś więcej niż Ona. Rytm życia nieco się uspokaja, nie ma w nim już tak wielu zwariowanych elementów, które były obecne w lecie. Trzeba zdać sobie z tego sprawę, ponieważ, jeśli poprzednie fazy były dość intensywne, to można dojść do mylnego wniosku, że związek się wypala. Że brak w nim wcześniejszego ognia, dreszczyku emocji i przyspieszonego bicia serca. Ważne, aby mieć na uwadze fakt, że to po prostu kolejna faza. Nie da się cały czas jechać na podwyższonym tętnie, bo serce w końcu wysiądzie. To jest najważniejszy etap, w którym trzeba znaleźć balans między umiejętnym podsycaniem emocji i więzi między wami, aby nie okrzepły one za bardzo, a czasem dla siebie i swoich zajęć. 
Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, w szczególności faceci. Panuje w Naszej Męskiej Społeczności przeświadczenie, ze raz zdobytej kobiety, nie trzeba zdobywać ponownie. To jest kardynalny błąd. Tak samo jak raz zatankowany samochód, nie będzie jeździł do końca swych dni na jednym baku, tak samo raz poderwana i oczarowana kobieta, nie będzie taką na zawsze, jeśli poprzestaniesz na tym jednym razie. W przeciwnym wypadku, jest to prosta droga do ostatniego, krytycznego etapu, ZIMY. 
Zima




Emocje oziębły do tego stopnia, że tak naprawdę, nie łączy Was nic, oprócz wspomnień.  
Pierwszym krokiem, do wyjścia z tej fazy, będzie zdanie sobie sprawy, że faktycznie daliśmy dupy i razem przyczyniliśmy się do tego, że więź została nadszarpnięta do tego stopnia, że właściwie trzyma się na jednym, cienkim włosku. Jednak to temat na zupełnie inny post.





Więc życzę każdemu ciepłej Wiosny, jak najdłuższego, gorącego Lata i spokojnej, acz czasami nieprzewidywalnej Jesieni!





Źródło:
Pic: Google 

Artykuł inspirowany pracą Michała Wawrzyniaka

środa, 8 kwietnia 2015

Jakość

Ostatnio usłyszałem świetną definicję jakości. Otóż według niej, wysoka jakość jest wtedy, kiedy jak największa ilość elementów w danym projekcie, przedsięwzięciu czy rzeczy, zrobiona jest jak najlepiej. Wtedy można powiedzieć, że dana rzecz jest wysokiej jakości. Tym różnią się Mercedesy od innych marek. To odróżnia ubrania Armaniego od reszty. Jakość jest pojęciem uniwersalnym, które można odnieść do wszystkiego. Od budowy mostów, przez samochody, do relacji z innymi ludźmi. 

Bo tak jak człowiek składa się z mniejszych części, zwanych komórkami, tak dobrą relację buduje się drobnymi rzeczami. Nic nie jest wielkie samo przez siebie. Wszystko ma swoje części składowe. Identycznie jest ze związkami. Nie można oczekiwać, że "wszystko będzie dobrze", że związek będzie udany, jeśli nie dba się o drobne rzeczy, które go budują. Mały gest, miłe słowo, wsparcie w trudnym momencie. To są rzeczy, które budują wysokiej jakości relację. Czasami są to rzeczy nawet niezauważalne, które umykają gdzieś w codziennym rytmie życia. Jednak warto mieć je na uwadze, gdyż pewnego dnia może okazać się, że to co miało dawać radość i szczęście obojgu ludziom, okazuje się źródłem nieszczęścia. Że zamiast pięknego kwiatu, w doniczce mamy kłujący kaktus ;).
Zatem jeśli masz to na uwadze, oraz druga osoba też jest tego świadoma, wówczas nie ma siły, żeby coś przeszkodziło Wam na drodze do szczęśliwego związku. Dlatego trzeba dbać o ten kwiat codziennie, bo tylko wtedy, może pokazać swoje prawdziwe piękno. 

Polecam na wieczorny chill :)

Kidnap Kid - Like You Used To